Patrząc na lecącego o zmierzchu nietoperza, trudno oprzeć się wrażeniu, że przez cały czas intensywnie macha skrzydłami. Lot wydaje się nieustanną pracą mięśni. Tymczasem kamery rejestrujące tysiące klatek na sekundę pokazują coś zupełnie innego. Między kolejnymi seriami uderzeń skrzydeł pojawiają się krótkie chwile niemal nieruchomego lotu. To właśnie wtedy nietoperz wykorzystuje energię zgromadzoną podczas poprzednich uderzeń skrzydeł i przez moment szybuje.
To szybowanie trwa zwykle bardzo krótko – od ułamków sekundy do kilku sekund – ale podczas jednego nocnego lotu może powtarzać się setki razy. Badania zespołu Florisa Muijresa wykazały, że takie naprzemienne przechodzenie od aktywnego lotu do krótkiego lotu ślizgowego zmniejsza koszt energetyczny poruszania się w powietrzu (Muijres i in., 2012).
Sekret tkwi w niezwykłej budowie skrzydeł.
O możliwościach szybowania decydują przede wszystkim skrzydła. Błona lotna rozpięta między wydłużonymi palcami, bokiem ciała i kończynami tylnymi nie jest sztywną powierzchnią. Podczas lotu nieustannie zmienia swój kształt. Poszczególne palce mogą poruszać się niezależnie, napinając lub rozluźniając błonę dokładnie wtedy, gdy jest to potrzebne. Dzięki temu nietoperz może błyskawicznie reagować na najmniejsze zmiany przepływu powietrza, utrzymywać siłę nośną przy niewielkiej prędkości oraz wykonywać manewry z precyzją, która od lat fascynuje biomechaników. Takie właściwości skrzydeł opisał zespół Sharon Swartz w badaniach nad mechaniką lotu nietoperzy (Swartz i Middleton, 2008).
Zjawisko krótkiego szybowania szczegółowo przeanalizowali Floris Muijres i jego współpracownicy. Korzystając z modeli aerodynamicznych wykazali, że po kilku energicznych uderzeniach skrzydeł nietoperz może na moment ograniczyć ich pracę i wykorzystać zgromadzoną wcześniej prędkość. W tym czasie błony lotne nadal wytwarzają siłę nośną, dzięki czemu zwierzę utrzymuje wysokość, zużywając mniej energii niż podczas nieprzerwanego machania skrzydłami. Autorzy obliczyli, że właśnie takie naprzemienne przechodzenie między lotem aktywnym a krótkim lotem ślizgowym jest dla wielu gatunków najbardziej opłacalnym energetycznie sposobem przemieszczania się (Muijres i in., 2012).
Jeszcze dokładniej temu zjawisku przyjrzał się Gottfried Sachs. Analizując przebieg lotu różnych gatunków nietoperzy zauważył, że zwierzęta bardzo rzadko lecą po idealnie poziomej linii. Zamiast tego wykonują regularne cykle. Przez chwilę aktywnie nabierają wysokości, po czym łagodnie opadają, ograniczając liczbę uderzeń skrzydeł. Autor nazwał ten sposób poruszania się powered-gliding/climbing flight, czyli lotem naprzemiennie wspomaganym i ślizgowym (Sachs, 2025).
Model aerodynamiczny wykazał, że podczas fazy opadania nietoperz nie przestaje całkowicie pracować skrzydłami. Wykonuje jedynie delikatniejsze i rzadsze ruchy, dzięki którym utrzymuje siłę nośną przy znacznie mniejszym wydatku energii. Obliczenia pokazały, że taka strategia zmniejsza opór aerodynamiczny i pozwala oszczędzać energię podczas dłuższych przelotów. Innymi słowy, nietoperz wykorzystuje rozpęd zdobyty podczas aktywnego lotu, aby przez chwilę lecieć możliwie najoszczędniej (Sachs, 2025).
Szybowanie nie wygląda jednak tak samo u wszystkich gatunków. Borowce, które często przemieszczają się nad koronami drzew lub w otwartej przestrzeni, mogą pozwolić sobie na dłuższe fazy lotu ślizgowego. Inaczej jest u gatunków polujących w gęstych lasach. Tam liczy się przede wszystkim błyskawiczna zmiana kierunku lotu i omijanie gałęzi, dlatego skrzydła pracują niemal bez przerwy.
Wyjątek stanowią latające lisy z rodzaju Pteropus. Są to jedne z największych nietoperzy świata. Obserwacje prowadzone na Samoa wykazały, że Pteropus samoensis potrafi przez dłuższy czas wykorzystywać prądy wznoszące, ograniczając pracę skrzydeł. To jedno z najlepiej udokumentowanych zachowań szybowania u nietoperzy (Thomson i in., 1998).
Badania pokazują również, że błony lotne są niezwykle czułym narządem. Znajdują się w nich liczne receptory dotykowe, które reagują na najmniejsze zmiany przepływu powietrza. Dzięki nim nietoperz dosłownie „wyczuwa” ruch powietrza opływającego skrzydła i niemal natychmiast zmienia ich ułożenie. To właśnie ta zdolność sprawia, że nawet podczas krótkiego szybowania może zachować pełną kontrolę nad kierunkiem lotu.
Każdy wieczorny lot jest więc starannie wyważonym kompromisem między aktywnym machaniem skrzydłami a krótkimi chwilami szybowania. Dla obserwatora pozostają one niemal niewidoczne. Dla nietoperza oznaczają możliwość pokonania wielu kilometrów przy mniejszym zużyciu energii. To właśnie dzięki tej strategii może przez całą noc skutecznie polować, a przed świtem bezpiecznie wrócić do swojej kryjówki.
Fot. Maurycy Ignaczak.
Źródła
Muijres F. T., Henningsson P., Stuiver M., Hedenström A. (2012). Aerodynamic flight performance in flap-gliding birds and bats. Journal of Theoretical Biology, 306: 120–128.
Sachs G. (2025). Powered-gliding/climbing flight performed by bats for saving fuel. Biology Open.
Swartz S. M., Middleton K. M. (2008). Biomechanics of the bat limb skeleton: scaling, material properties and mechanics of flight.
Thomson S. C., Brooke A. P., Speakman J. R. (1998). Soaring behaviour in the Samoan flying fox (Pteropus samoensis). Journal of Zoology.
@liderzy wśród fanów


