Nauka & Nietoperze. Nietoperza już nie ma. Jego DNA wciąż jest obecne w jaskini.

Nietoperze odleciały. Mija miesiąc, drugi, trzeci. W jaskini nie ma już kolonii, ale pozostał po niej ślad, którego nie zobaczymy gołym okiem. Wciąż można go znaleźć w powietrzu.

To DNA.

Ashley E. Loehn i Loren K. Ammerman postanowiły sprawdzić, jak długo taki genetyczny ślad może utrzymywać się w jaskini po odlocie nietoperzy. Wyniki ich badań ukazały się w 2026 roku w czasopiśmie „Environmental DNA” (Loehn i Ammerman 2026).
Badania prowadzono w Mount Emory Cave w górach Chisos, na terenie Big Bend National Park w Teksasie. Latem jaskinię zajmują Leptonycteris nivalis – wędrowne nietoperze żywiące się nektarem. Tworzą tu kolonię rozrodczą liczącą nawet kilka tysięcy osobników.
Jesienią nietoperze odlatują. Badaczki zaczęły więc sprawdzać, co pozostaje po nich w powietrzu.

Zwierzę, przebywając w jakimś miejscu, zostawia mikroskopijne ślady swojej obecności. Mogą to być komórki, ślina, mocz czy inne fragmenty materiału biologicznego. Zawarte w nich DNA trafia do otoczenia. Nazywamy je środowiskowym DNA, czyli eDNA. Można go szukać w wodzie, glebie, a także w powietrzu.

W jaskini ustawiono urządzenia pozwalające pobierać próbki powietrza. Pierwsze próbki zebrano 29 dni po przyjętej dacie odlotu Leptonycteris nivalis. Kolejne – po 50, 77 i 162 dniach.
I właśnie ostatni wynik okazał się szczególnie interesujący.
Po 162 dniach DNA nietoperzy nadal było wykrywalne.
Ponad pięć miesięcy po odlocie kolonii.

Nie wyglądało też na to, aby ślad genetyczny zanikał w prostym, łatwym do przewidzenia tempie. Ważne było miejsce pobierania próbek. Więcej DNA wykrywano w głębi jaskini niż w pobliżu wejścia. Badaczki przypuszczają, że mogą mieć na to wpływ warunki panujące pod ziemią, między innymi temperatura i niewielki ruch powietrza.

Analiza próbek pozwoliła wykryć nie tylko Leptonycteris nivalis. W powietrzu znaleziono również DNA Corynorhinus townsendii, Myotis thysanodes oraz Eptesicus fuscus.

Można więc powiedzieć, że powietrze w jaskini przechowywało informacje o jej nietoperzowych mieszkańcach.
Ale badanie pokazało też ograniczenia tej metody. Nie wszystkie gatunki występujące w okolicy udało się wykryć. Jeden z nietoperzy został nawet schwytany w pobliżu wejścia tej samej nocy, gdy pobierano próbki, a jego DNA w nich nie znaleziono.
Brak DNA nie musi więc oznaczać, że nietoperza nie ma.
I odwrotnie – znalezienie DNA nie musi oznaczać, że nietoperz jest tam właśnie teraz.

To chyba najciekawszy wniosek z tego badania.
Badanie eDNA może być bardzo przydatne w poznawaniu nietoperzy. Nie trzeba chwytać zwierząt ani wchodzić głęboko do ich kryjówek. Wystarczy pobrać próbkę powietrza i poszukać pozostawionych przez nie śladów genetycznych.

Tylko że jeśli taki ślad utrzymuje się przez wiele miesięcy, trzeba ostrożnie go interpretować.

Dodatni wynik może oznaczać: „nietoperz jest tutaj”.
Ale równie dobrze: „nietoperz tutaj był”.

Pozostaje jeszcze wiele pytań. Czy DNA równie długo utrzymuje się w innych jaskiniach? Co dzieje się w miejscach cieplejszych, wilgotniejszych albo lepiej wentylowanych? Czy duża kolonia pozostawia ślad na dłużej niż kilka osobników? I czy kiedyś będziemy potrafili na podstawie eDNA powiedzieć nie tylko, kto korzystał z kryjówki, ale również kiedy?

Na razie Mount Emory Cave pokazuje coś jeszcze.
Nietoperze mogą odlecieć, a ślad po ich obecności pozostaje.
Czasem przez wiele miesięcy.

Tekst Jolanta Węgiel Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy.

Fot. Autorstwa National Park Service Digital Image Archives – http://www.nps.gov/storage/images/bibe/Webpages/originals/405.JPGGallery

Źródło:
Loehn A.E., Ammerman L.K. 2026. Bat Community Composition and Post-Departure Degradation Patterns of eDNA Shed by Migratory Cave Bats. „Environmental DNA” 8(4): e70352. DOI: 10.1002/edn3.70352.

Jolanta Węgiel
Author: Jolanta Węgiel– leśnik, chiropterolog i popularyzatorka nauki. Od lat przybliża wiedzę o nietoperzach i ochronie przyrody. Od 1997 roku redaktorka serwisu Nietoperze.pl.