Nauka & Nietoperze. Wirusy i nietoperze. Nie o strachu, lecz o zależnościach


Gdy pojawia się informacja o kolejnym nieznanym wirusie, często w tle pojawia się także nietoperz. Przez lata wokół tych zwierząt narosło wiele mitów i uproszczeń. W zbiorowej wyobraźni zaczęły funkcjonować niemal jako źródło nowych epidemii.

Nietoperze nie produkują wirusów. Są ich gospodarzami.

To ważne rozróżnienie, bo zmienia sposób patrzenia na problem. Wirusy nie pojawiają się nagle w populacjach zwierząt. Krążą w nich od tysięcy, a często milionów lat, współewoluując ze swoimi gospodarzami. W przypadku nietoperzy ten proces doprowadził do powstania wyjątkowej relacji między organizmem a patogenami.

Według danych przedstawionych w publikacji „Targeting Zoonotic Spillover Drivers for Global Pandemic Prevention: A Narrative Review”, opublikowanej 12 czerwca 2026 roku w czasopiśmie „Microorganisms”, większość rozpoznanych przypadków przechodzenia wirusów od ssaków na człowieka ma związek ze zwierzętami dzikimi, przede wszystkim z nietoperzami, gryzoniami i naczelnymi.

Naukowcy wskazują kilka powodów, dla których nietoperze tak często pojawiają się w badaniach nad chorobami odzwierzęcymi.

Pierwszy to mobilność. Nietoperze są jedynymi ssakami zdolnymi do aktywnego lotu. Pokonują duże odległości i mogą przenosić mikroorganizmy pomiędzy odległymi ekosystemami.

Drugi powód dotyczy ich fizjologii.

Lot jest jednym z najbardziej energochłonnych procesów w świecie zwierząt. W trakcie lotu metabolizm nietoperzy gwałtownie przyspiesza, a temperatura ich ciała znacząco wzrasta. Aby przetrwać taki wysiłek, ich organizm wykształcił odmienne mechanizmy regulowania odpowiedzi immunologicznej. Badacze opisują między innymi osłabioną reakcję interferonową oraz szczególny sposób działania odporności wrodzonej. Dzięki temu nietoperze potrafią ograniczać nadmierny stan zapalny i tolerować obecność wirusów bez rozwijania ciężkiej choroby.

To nie oznacza, że są odporne na wszystko. Oznacza raczej, że nauczyły się funkcjonować w obecności wirusów inaczej niż większość ssaków.

Właśnie dlatego są uznawane za naturalne rezerwuary wielu wirusów odzwierzęcych.

W publikacji wymieniono między innymi ich udział jako rezerwuarów lub prawdopodobnych źródeł wirusów związanych z SARS, MERS, Nipah, Hendra oraz koronawirusami z grupy SARS. Jednocześnie autorzy podkreślają, że obecność wirusa u nietoperzy nie oznacza automatycznie bezpośredniego zakażenia człowieka.

Najczęściej potrzebne są dodatkowe warunki.

Wirus musi pokonać barierę międzygatunkową, znaleźć sposób wejścia do ludzkich komórek, dostosować się do nowego organizmu i uzyskać zdolność dalszego przenoszenia między ludźmi.

Im częściej dochodzi do kontaktu między człowiekiem a dzikimi zwierzętami, tym większa szansa, że wirus spróbuje nowego gospodarza.

Ten proces nazywa się spillover, czyli przejściem patogenu ze zwierzęcia na człowieka. Dochodzi do niego wtedy, gdy wirus, który wcześniej krążył wyłącznie w populacji zwierząt, trafia do organizmu człowieka i potrafi pokonać biologiczne bariery między gatunkami. Sam kontakt nie wystarcza. Wirus musi rozpoznać ludzkie komórki, dostać się do ich wnętrza i rozpocząć namnażanie. W większości przypadków proces kończy się na pojedynczym zakażeniu i nie prowadzi do dalszego rozprzestrzeniania. Zdarza się jednak, że wirus zdobywa kolejną zdolność i zaczyna skutecznie przenosić się między ludźmi. Wtedy lokalne zdarzenie może stać się problemem globalnym.

Dlatego prawdziwy problem zaczyna się nie w jaskiniach, ale tam, gdzie człowiek zmienia środowisko.

Wylesianie, ekspansja rolnictwa, rozbudowa miast, handel dzikimi zwierzętami i tworzenie miejsc, w których wiele gatunków przebywa blisko siebie, zwiększają liczbę kontaktów między ludźmi a dziką fauną. Gdy naturalne siedliska są niszczone lub dzielone na mniejsze obszary, zwierzęta częściej zmieniają swoje trasy przemieszczania i zaczynają pojawiać się bliżej osiedli, gospodarstw i terenów użytkowanych przez człowieka. Podobny efekt wywołuje intensywne rolnictwo oraz rozwój infrastruktury, które tworzą nowe punkty styku między zwierzętami dzikimi, hodowlanymi i ludźmi.

Autorzy publikacji zwracają uwagę także na rolę targów żywych zwierząt i handlu dziką fauną. To miejsca, w których gatunki, które w naturze nigdy nie miałyby ze sobą kontaktu, trafiają do wspólnej przestrzeni. Takie warunki zwiększają możliwość przenoszenia wirusów i ich dalszej adaptacji do nowych gospodarzy. Podobne ryzyko pojawia się również tam, gdzie lasy są przekształcane w tereny rolnicze lub hodowlane. Granica między środowiskiem naturalnym a przestrzenią człowieka staje się wtedy coraz mniej wyraźna.

To właśnie takie strefy kontaktu między dziką przyrodą, zwierzętami hodowlanymi i ludźmi autorzy publikacji wskazują jako najważniejsze miejsca ryzyka pojawiania się nowych chorób odzwierzęcych.

Dlatego współczesne podejście do zapobiegania pandemiom nie polega na eliminowaniu gatunków uznawanych za źródło zagrożenia.

Coraz częściej mówi się o ograniczaniu warunków sprzyjających przenoszeniu wirusów między gatunkami i zmniejszaniu liczby sytuacji, w których dochodzi do bliskiego kontaktu ludzi ze zwierzętami mogącymi być rezerwuarem patogenów. Dotyczy to między innymi kontroli handlu dzikimi zwierzętami, monitorowania miejsc wysokiego ryzyka, ochrony siedlisk oraz ograniczania niekontrolowanej ingerencji człowieka w naturalne ekosystemy.

Coraz częściej mówi się także o modelu One Health, który zakłada, że zdrowie ludzi, zwierząt i środowiska jest jednym połączonym systemem. Ochrona ekosystemów, odpowiedzialne zarządzanie przestrzenią i monitorowanie nowych patogenów mogą mieć większe znaczenie niż próby wskazywania jednego „winnego” gatunku.

Nietoperze nie są początkiem problemu. Są raczej sygnałem pokazującym, jak blisko człowiek podszedł do granicy między własnym światem a światem dzikiej natury.


Tekst powstał na podstawie publikacji: Alexandra Mpakosi, Vasileios Cholevas, Alexandra Lianou i wsp., „Targeting Zoonotic Spillover Drivers for Global Pandemic Prevention: A Narrative Review”, „Microorganisms”, 2026, tom 14, artykuł 1316, opublikowano 12 czerwca 2026 roku.

Jolanta Węgiel
Author: Jolanta Węgiel– leśnik, chiropterolog i popularyzatorka nauki. Od lat przybliża wiedzę o nietoperzach i ochronie przyrody. Od 1997 roku redaktorka serwisu Nietoperze.pl.