Jak daleko na północ docierają nietoperze?

Nietoperze kojarzą się przede wszystkim z ciepłymi nocami. Najwięcej gatunków żyje w tropikach i subtropikach, a wraz z przesuwaniem się ku północy ich liczba wyraźnie maleje. Mogłoby się więc wydawać, że gdzieś przed kołem podbiegunowym kończy się świat tych nocnych ssaków. Tak jednak nie jest. Nietoperze przekraczają koło podbiegunowe, a przynajmniej jeden gatunek potrafi tam nie tylko przeżyć, ale także wychowywać młode.
Żeby łatwiej wyobrazić sobie te odległości, warto spojrzeć na mapę Europy. Polska leży mniej więcej między 49 a 55°N. 60. równoleżnik przebiega już na wysokości Oslo i Helsinek. Koło podbiegunowe znajduje się na 66°34′N, czyli około 730 km dalej na północ. Ale nawet tam świat nietoperzy się nie kończy.

Północnym rekordzistą jest mroczek pozłocisty (Eptesicus nilssonii), jeden z najbardziej odpornych na chłód nietoperzy Eurazji. Jego północny zasięg w Norwegii podawany jest aż do 70°25′N. To ponad 400 km za kołem podbiegunowym i około 1150 km na północ od Helsinek. Jesteśmy już na szerokości geograficznej północnej Norwegii, daleko poza kręgiem polarnym. Taką północną granicę zasięgu mroczka pozłocistego przytacza również rosyjski paleontolog Aleksiej Łopatin (Lopatin 2023).

Nie chodzi przy tym wyłącznie o pojedynczego nietoperza, który przypadkiem poleciał wyjątkowo daleko. W północnej Norwegii, w okolicach 69°N, badano kolonie rozrodcze mroczka pozłocistego. Frafjord (2013), analizując aktywność osobników z dwóch kolonii, pokazał, że nietoperze są w stanie odbyć tutaj najważniejszą część letniego cyklu życia. Samice rodzą i karmią młode już około 270 km za kołem podbiegunowym.

I właśnie światło jest jednym z największych wyzwań życia nietoperzy na tak dalekiej północy. Latem słońce może przez wiele tygodni w ogóle nie zachodzić. Mroczki pozłociste nie przestawiają się jednak po prostu na dzienny tryb życia. Nadal wykorzystują przede wszystkim najciemniejszą część doby, nawet jeśli trudno nazwać ją prawdziwą nocą.

Badania Frafjorda (2013) pokazały, jak bardzo długość nocy wpływa na ich aktywność. W lipcu, kiedy ciemności było najmniej, badane mroczki przebywały poza schronieniami średnio około 1,6 godziny na dobę. Późnym latem i jesienią, gdy noc stawała się coraz dłuższa, czas aktywności zwiększał się do około 4,8 godziny. Zmieniała się również przestrzeń wykorzystywana przez nietoperze. Latem ich obszary aktywności były niewielkie, natomiast wraz z wydłużaniem się nocy znacznie się powiększały.

Na dalekiej północy szczególnego znaczenia nabiera także cień. W północnej Finlandii Siivonen i Wermundsen (2008) obserwowali nocki rude (Myotis daubentonii) polujące nad rzekami na północ od koła podbiegunowego. Nietoperze korzystały między innymi z miejsc zacienionych przez wysokie drzewa, strome brzegi i zbocza dolin. W krajobrazie, w którym nawet w środku „nocy” pozostaje jasno, dolina rzeki, ściana lasu czy wysokie drzewa mogą tworzyć niewielkie enklawy półmroku. Tam, gdzie prawdziwa noc nie nadchodzi, nietoperze mogą więc szukać jej namiastki w krajobrazie.

Unikanie jasnej części doby może mieć kilka przyczyn. Jedną z nich jest większe zagrożenie ze strony ptaków drapieżnych. Nietoperz lecący na tle jasnego nieba jest łatwiejszy do zauważenia. Znaczenie ma również biologiczny zegar zwierzęcia. Natężenie światła jest jednym z podstawowych sygnałów regulujących moment opuszczania schronienia i powrotu do niego. Za kołem podbiegunowym latem nie ma jednak wyraźnego zachodu słońca, a różnica między dniem i „nocą” może sprowadzać się jedynie do zmiany natężenia światła.

Dzień polarny przypada dokładnie na okres, kiedy samice potrzebują szczególnie dużo energii. Muszą przejść ciążę, urodzić młode, wykarmić je, a następnie przygotować własny organizm do zimy. Na północy wszystko musi wydarzyć się podczas bardzo krótkiego lata. Owady są dostępne, temperatura pozwala na polowanie, ale przez znaczną część doby jest jasno. Kiedy późnym latem nocy zaczyna przybywać, pojawia się kolejny problem – spada temperatura, a wraz z nią aktywność owadów.

Jednym ze sposobów oszczędzania energii jest torpor, czyli okresowe obniżenie temperatury ciała i tempa przemiany materii. Zamiast zużywać zapasy podczas chłodnej pogody, kiedy polowanie byłoby mało opłacalne, nietoperz może przeczekać niekorzystny okres w stanie znacznie zmniejszonego metabolizmu. Rosyjskie badania nietoperzy występujących na północnych krańcach swoich zasięgów wskazują właśnie na znaczenie takich energetycznych kompromisów. Krótkie lato wymaga odpowiedniego rozłożenia w czasie rozrodu, karmienia młodych, gromadzenia tłuszczu i przygotowania do hibernacji.

Zimą sytuacja odwraca się całkowicie. Ciemności przestaje brakować. Przez wiele tygodni słońce może nie pojawiać się ponad horyzontem. Teoretycznie powinny to być doskonałe warunki dla nocnego zwierzęcia, ale sama ciemność nietoperzowi nie wystarcza. Przy arktycznych temperaturach praktycznie nie ma aktywnych owadów latających, na których opierają swoją dietę północne gatunki.

Noc polarna jest dla nietoperzy przede wszystkim czasem hibernacji. Mroczek pozłocisty jest wyjątkowo dobrze przystosowany do chłodu. Podczas hibernacji temperatura jego ciała silnie się obniża, metabolizm zwalnia, a zużycie energii zostaje ograniczone do minimum. Zwierzę przeżywa zimę przede wszystkim dzięki zapasom tłuszczu zgromadzonym podczas krótkiego północnego lata. Noc polarna nie jest więc dla niego jedną bardzo długą nocą łowiecką. Jest nocą w dużej mierze przespaną.

Pozostaje interesujące pytanie: skąd nietoperz wie, kiedy jest dzień, a kiedy noc, jeśli przez tygodnie słońce nie zachodzi albo nie wschodzi? Nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów tego mechanizmu. Nawet podczas dnia polarnego natężenie światła zmienia się w ciągu doby. Słońce znajduje się raz wyżej, raz bardzo nisko nad horyzontem, a jego światło dodatkowo modyfikują zachmurzenie i ukształtowanie terenu. Nietoperz dysponuje również własnym zegarem biologicznym. Znaczenie mogą mieć dobowe zmiany temperatury i inne sygnały środowiskowe.
Badania z północnej Finlandii potwierdzają, że za koło podbiegunowe dociera więcej niż jeden gatunek. Stwierdzano tam mroczka pozłocistego, nocka rudego oraz nietoperze z grupy Myotis brandtii/mystacinus. Szczególnie interesujące okazują się doliny rzeczne, które mogą zapewniać jednocześnie pokarm, osłonę i lokalnie ciemniejsze miejsca do żerowania.

Rosyjskojęzyczna literatura rozszerza ten obraz na ogromne obszary Eurazji. Mroczek pozłocisty występuje daleko na północy Rosji, a jego zasięg na Syberii związany jest między innymi z dolinami dużych rzek. W rosyjskich opracowaniach północną granicę jego występowania również lokuje się w pobliżu 69–70°N.
Nietoperze docierają także na daleki północny wschód Azji. Na rosyjskim Dalekim Wschodzie, w położonym nad Morzem Ochockim obwodzie magadańskim, stwierdzano je już w bardzo surowych warunkach północno-wschodniej Rosji. Żeby umiejscowić ten region na mapie: leży on tysiące kilometrów na wschód od Moskwy, pomiędzy Jakucją, Czukotką, Kamczatką i wybrzeżem Morza Ochockiego. To ogromny, bardzo słabo zaludniony obszar tajgi, lasotundry, tundry i gór, w znacznej części objęty wieloletnią zmarzliną.

W obwodzie magadańskim wykazywano między innymi mroczka pozłocistego, nocka Brandta (Myotis brandtii), nocka rudego (Myotis daubentonii) i gacka brunatnego (Plecotus auritus). Obserwacje z tego regionu pokazują, że sama szerokość geograficzna niewiele mówi o możliwości występowania nietoperzy.

Duże znaczenie mają doliny rzeczne, obecność lasów, lokalny klimat oraz możliwość znalezienia odpowiednich schronień. W surowym krajobrazie północno-wschodniej Azji właśnie doliny dużych rzek mogą tworzyć korytarze, którymi las, owady, a wraz z nimi nietoperze docierają daleko na północ.

Północ Rosji pozostaje przy tym znacznie słabiej przebadana pod względem nietoperzy niż Fennoskandia. Na ogromnych obszarach Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu brak obserwacji nie musi oznaczać braku nietoperzy. Może być po prostu wynikiem niewielkiej liczby badań terenowych. Dlatego określenie rzeczywistej północnej granicy występowania poszczególnych gatunków w Eurazji nadal nie jest łatwe.

Po drugiej stronie półkuli północnej sytuacja wygląda nieco inaczej. Parker, Lawhead i Cook (1997), analizując północną granicę nietoperzy na Alasce, stwierdzili sześć gatunków, ale większość była związana z łagodniejszą południowo-wschodnią częścią stanu. Myotis lucifugus docierał znacznie dalej na północ. Autorzy wskazywali kilka możliwych czynników ograniczających dalsze występowanie nietoperzy: temperaturę, długość sezonu aktywności, dostępność owadów i schronień, zasięg lasów, bariery geograficzne oraz długość nocy.

Porównanie Alaski ze Skandynawią pokazuje, że nie można narysować jednej linii na mapie i powiedzieć: tutaj kończą się nietoperze. Dwa miejsca położone na tej samej szerokości geograficznej mogą mieć zupełnie inny klimat. Północna Norwegia pozostaje pod silnym wpływem Atlantyku i jest znacznie łagodniejsza niż wiele obszarów położonych na podobnej szerokości w głębi kontynentów.

Dlatego około 70°N należy traktować raczej jako dobrze udokumentowany północny kraniec występowania mroczka pozłocistego niż jako absolutną granicę, której żaden nietoperz nigdy nie przekracza. Pojedyncze osobniki mogą pojawiać się dalej. Znacznie ważniejsze jest pytanie, gdzie nietoperze potrafią utworzyć trwałą populację i skutecznie się rozmnażać. W północnej Norwegii w okolicach 69°N badano kolonie rozrodcze mroczka pozłocistego.

Nietoperze pokazują więc, że można być zwierzęciem nocy i żyć w krainie, w której latem nocy niemal nie ma. Można również przetrwać zimę w miejscu, gdzie noc trwa tygodniami, chociaż właśnie wtedy nie ma czego łowić. Granicy ich północnego świata prawdopodobnie nie wyznacza jeden czynnik. Jest ona wynikiem nakładania się temperatury, długości lata, dostępności owadów i zimowisk, obecności odpowiednich schronień, ukształtowania terenu oraz światła.

Pozostają pytania. Czy rzeczywiście znamy północną granicę występowania nietoperzy? Czy na słabo zbadanych obszarach Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu mroczek pozłocisty dociera jeszcze dalej? Czy wraz z ocieplaniem klimatu granica rozrodu będzie przesuwała się na północ? A może przeszkodą okaże się nie temperatura, lecz dzień polarny i bardzo krótkie okno półmroku, podczas którego nietoperze mogą bezpiecznie polować?

Fot. Maurycy Ignaczak

Literatura
Frafjord K. 2013. Influence of night length on home range size in the northern bat Eptesicus nilssonii. Mammalian Biology 78: 205–211.
Parker D.I., Lawhead B.E., Cook J.A. 1997. Distributional Limits of Bats in Alaska. Arctic 50(3): 256–265.
Siivonen Y., Wermundsen T. 2008. Praca dotycząca rozmieszczenia i siedlisk żerowiskowych nietoperzy w północnej Finlandii. Vespertilio 12.
Piksa K., Nowak J. 2002. Noteworthy records of northern bat Eptesicus nilssonii. Acta Zoologica Cracoviensia 45(2).
Lopatin A.V. 2023. Eptesicus nilssonii varangus subsp. nov. (Vespertilionidae, Chiroptera) from the Lower Pleistocene of the Taurida Cave in Crimea. Doklady Biological Sciences 510.
Ilyukha V.A. i in. 2024. Летучие мыши умеренного пояса на северной периферии ареалов: энергетические ограничения, физиологические компромиссы и адаптации [Nietoperze strefy umiarkowanej na północnych krańcach zasięgów: ograniczenia energetyczne, kompromisy fizjologiczne i adaptacje].
@liderzy wśród fanów

Jolanta Węgiel
Author: Jolanta Węgiel– leśnik, chiropterolog i popularyzatorka nauki. Od lat przybliża wiedzę o nietoperzach i ochronie przyrody. Od 1997 roku redaktorka serwisu Nietoperze.pl.