Nauka & Nietoperze. Jak telemetria pozwoliła zajrzeć w nocne życie nietoperzy?

Na strychu klasztoru Cystersów w Szczyrzycu znajdują się cenne kolonie dwóch gatunków nietoperzy – podkowca małego (Rhinolophus hipposideros) i nocka orzęsionego (Myotis emarginatus). Od dawna są pod opieką chiropterologów. Nietoperze można policzyć, obserwować ich wyloty, sprawdzać, czy pojawiły się młode. Pozostaje jednak pytanie, na które obserwacja strychu nie odpowie.

Gdzie te nietoperze spędzają noc?

Dokąd lecą po opuszczeniu klasztoru? Gdzie polują? Jak daleko zapuszczają się od kolonii? Czy wybierają lasy, doliny potoków, zadrzewienia, sady? Którędy docierają na swoje żerowiska?

Jest 2009 rok. Rozpoczyna się projekt „Ochrona podkowca małego w Polsce”. Jednym ze sposobów poznania otoczenia kolonii ma być telemetria. Pomysł wydaje się prosty: założyć nietoperzowi maleńki nadajnik radiowy, wypuścić go, a potem ruszyć za jego sygnałem.

Już na początku pojawia się jednak przeszkoda, której nie opisuje żaden podręcznik telemetrii. W klasztorze obowiązuje klauzura. Na strych mogą wejść tylko mężczyźni. W grupie chiropterologów, która rusza na górę, są więc sami panowie.

Panie zostają przed klasztorem.

Czekają z wypiekami na twarzach i zazdroszczą kolegom. Tam, gdzieś wysoko pod dachem, właśnie trwa odłów nietoperzy. Co jakiś czas któraś nie wytrzymuje i dzwoni.

– Udało się złapać?

Potem następny telefon.

– A nadajnik? Założyliście?

Na strychu tymczasem trwa precyzyjna operacja. Najpierw trzeba wygolić niewielki fragment futerka na grzbiecie schwytanego nietoperza. Łatwo powiedzieć. Znacznie trudniej ogolić podkowca małego, który waży zaledwie kilka gramów. Cała grupa z wielkim namaszczeniem obserwuje pracę osoby trzymającej maszynkę. Zwierzę jest maleńkie, nadajnik również, a wszystko musi zostać wykonane tak, aby później nie przeszkadzało mu w locie.

Na przygotowane miejsce trafia miniaturowy nadajnik przyklejony specjalnym klejem.

Wreszcie wiadomość dociera przed klasztor.

Udało się.

Teraz zazdrość można odłożyć na bok. Za chwilę rozpocznie się ta część badań, w której uczestniczyć mogą już wszyscy.

Nietoperz zostaje wypuszczony.

Po kilku chwilach znika w ciemności.

Zostają anteny, odbiorniki i charakterystyczny sygnał radiowy dochodzący gdzieś z nocnego krajobrazu.

Szybko okazuje się, że w górach śledzenie nietoperza wcale nie jest proste.

Szczyrzyc leży w Beskidzie Wyspowym. Między nietoperzem a człowiekiem trzymającym antenę może znaleźć się zbocze albo cały górski grzbiet. Sygnał słabnie, znika, czasem pojawia się ponownie. Trzeba przemieszczać się pomiędzy punktami nasłuchowymi, porównywać kierunki i próbować nadążyć za zwierzęciem, które w tym czasie swobodnie przemieszcza się nad lasami i dolinami.

Właściwe badania telemetryczne wokół kolonii prowadzono przez trzy sezony letnie, w latach 2010–2012. Każdy nadajnik pracował na własnej częstotliwości, dzięki czemu można było rozpoznawać poszczególne osobniki. Sygnału poszukiwano z kilku punktów, a kierunki, z których docierał, pozwalały określać położenie zwierzęcia. Dane nanoszono następnie na mapy i ortofotomapy w systemie GIS (Węgiel i in. 2013).

Z kolejnych sygnałów zaczynało powstawać coś, czego wcześniej nie było – mapa nocnego życia konkretnego nietoperza.

I właśnie to zmieniła telemetria.

Detektor ultradźwięków pozwala stwierdzić, że w określonym miejscu pojawił się nietoperz. Telemetria pozwala zadać inne pytanie: dokąd poleciał ten konkretny osobnik, którego chwilę wcześniej trzymało się w rękach?

Można sprawdzić, gdzie żeruje, jak daleko oddala się od kolonii, którędy się przemieszcza, gdzie zatrzymuje się na dłużej, a czasami także odnaleźć schronienie, o którego istnieniu wcześniej nikt nie wiedział.

Świetnie pokazują to polskie badania nocka łydkowłosego (Myotis dasycneme). Mateusz Ciechanowski, Aneta Zapart, Tomasz Kokurewicz, Marcin Rusiński i Magdalena Lazarus wykorzystali radiotelemetrię do śledzenia samic z kolonii rozrodczych w północnej Polsce. Chcieli sprawdzić nie tylko, gdzie nietoperze latają, lecz także czy sposób wykorzystywania przestrzeni zmienia się pomiędzy ciążą a okresem karmienia młodych (Ciechanowski i in. 2017).

I rzeczywiście się zmieniał.

Ciężarne samice podejmowały znacznie dalsze wyprawy. Mediana odległości pomiędzy schronieniem a miejscem żerowania wynosiła u nich 11,4 km. U samic karmiących młode było to już tylko 2,9 km. Zmieniały się również wykorzystywane siedliska. Podczas ciąży szczególne znaczenie miały jeziora, natomiast w okresie laktacji samice częściej korzystały z rzek i kanałów (Ciechanowski i in. 2017).

Nietoperz z nadajnikiem pokazał więc coś, czego nie dałoby się zobaczyć, stojąc przy wejściu do kolonii. Ta sama samica może zupełnie inaczej wykorzystywać krajobraz w zależności od tego, czy jest w ciąży, czy każdej nocy musi wracać do czekającego w kolonii młodego.

Podkowce małe śledzono także na Pogórzu Śląskim. Marcin Warchałowski, Monika Pietraszko, Jan Cichocki i Tomasz Jonderko prowadzili badania radiotelemetryczne dotyczące wykorzystywania przestrzeni wokół kolonii rozrodczych we wsi Grodziec. Wyniki prezentowali podczas XXIV Ogólnopolskiej Konferencji Chiropterologicznej w 2015 roku, a następnie w materiałach konferencji polsko-czesko-słowackiego pogranicza (Warchałowski i in. 2015, 2016).

Takie badania pozwalają spojrzeć na ochronę kolonii szerzej. Zabezpieczenie strychu jest początkiem. Nietoperz musi jeszcze wydostać się ze schronienia, dotrzeć na żerowisko, znaleźć pokarm i nad ranem wrócić. Potrzebuje więc całej sieci miejsc połączonych trasami przelotu.

Jeszcze inną historię opowiedziały nadajniki w Puszczy Białowieskiej.

Ireneusz Ruczyński i Wiesław Bogdanowicz śledzili borowce wielkie (Nyctalus noctula) i borowiaczki (Nyctalus leisleri). W latach 1998–2002 nadajniki założono 25 borowcom wielkim i 26 borowiaczkom. Dzięki sygnałom radiowym odnaleziono odpowiednio 52 i 50 drzew wykorzystywanych jako kryjówki (Ruczyński i Bogdanowicz 2005).

Bez nadajnika znalezienie takich miejsc byłoby niezwykle trudne. Nietoperz może zniknąć w niewielkiej szczelinie lub dziupli wysoko nad ziemią, a następnego dnia przenieść się do innego drzewa.

Telemetria pozwoliła więc wyjść daleko poza stwierdzenie, że dany gatunek korzysta z dziupli. Można sprawdzić, jakie drzewa rzeczywiście wybiera, gdzie znajdują się kryjówki i jak zwierzęta przemieszczają się pomiędzy kolejnymi schronieniami.

Kolejne badania Ireneusza Ruczyńskiego pozwoliły przyjrzeć się także dynamice grup nietoperzy korzystających z kryjówek w drzewach. Zwierzęta mogą funkcjonować w systemie określanym jako „fission-fusion”. Grupa rozdziela się, poszczególne osobniki przenoszą się pomiędzy kryjówkami, a później ponownie spotykają się w innych składach. Telemetria pozwoliła badać, jak na wielkość grup i zmianę schronień wpływają między innymi temperatura, pora sezonu oraz cechy wykorzystywanych drzew (Ruczyński i Bartoń 2020).

Kolejny polski przykład również pochodzi z Puszczy Białowieskiej. Alek Rachwald, Grzegorz Apoznański, Katarzyna Thor, Mirosław Więcek i Aneta Zapart wykorzystali radiotelemetrię do poszukiwania kryjówek mopka zachodniego (Barbastella barbastellus). Badania prowadzono w 2020 roku, kilka lat po gradacji kornika drukarza i zamieraniu wielu świerków.

Nadajniki zaprowadziły badaczy do martwych, stojących świerków.

Mopki wykorzystywały znajdujące się w nich szczeliny jako schronienia kolonii rozrodczych. Telemetria pozwoliła odnaleźć miejsca, które bez śledzenia konkretnych osobników łatwo byłoby przeoczyć. Martwe stojące drzewo mogło być miejscem, w którym samice rodziły i wychowywały młode (Rachwald i in. 2022).

Polskie badania są częścią znacznie większej historii. Jednym z klasycznych przykładów zastosowania radiotelemetrii są badania podkowca małego w Wielkiej Brytanii. Fiona Bontadina i współpracownicy śledzili osiem samic wyposażonych w miniaturowe nadajniki. Okazało się, że zwierzęta zdecydowanie preferowały tereny leśne. Połowę czasu spędzały nie dalej niż około 600 metrów od kolonii, choć jeden osobnik dotarł na żerowisko oddalone o 4,2 km (Bontadina i in. 2002).

Telemetria przyniosła także nowe informacje o nocku orzęsionym – drugim mieszkańcu strychu szczyrzyckiego klasztoru. Badania prowadzone w Niemczech pokazały, że samice potrafiły docierać na żerowiska oddalone nawet o 8,1 km od kolonii, choć przeciętna odległość wynosiła 3,7 km. Wykorzystywały przede wszystkim lasy, ale pojawiały się również w oborach, gdzie polowały na owady. Podczas przelotów korzystały z liniowych elementów krajobrazu, takich jak zadrzewienia nadrzeczne, żywopłoty i szpalery drzew (Zahn i in. 2010).

Jeszcze wcześniejsze badania tego gatunku przyniosły inną niespodziankę. Niektóre nocki orzęsione po nocnym żerowaniu nie wracały do głównej kolonii. Korzystały z dodatkowych dziennych schronień w drzewach lub niewielkich budynkach położonych w pobliżu żerowisk (Krull i in. 1991).

Każda z tych historii mówi o telemetrii coś innego.

W Szczyrzycu pozwalała ruszyć za podkowcem opuszczającym klasztor. W północnej Polsce pokazała, jak bardzo zmieniają się nocne wyprawy nocka łydkowłosego po urodzeniu młodych. W Puszczy Białowieskiej borowce ujawniły sieć drzew, pomiędzy którymi się przenosiły, a mopki doprowadziły ludzi do martwych świerków wykorzystywanych przez kolonie rozrodcze.

Nadajnik jest niewielki, ale wiedza zdobywana dzięki niemu zmieniła nasze spojrzenie na nietoperze. Schronienie okazało się tylko jednym punktem na znacznie większej mapie. Są na niej żerowiska, trasy przelotów, kolejne kryjówki i miejsca odpoczynku.

Dlatego ochrona nietoperzy coraz częściej oznacza coś więcej niż zabezpieczenie strychu, jaskini czy dziupli. Trzeba również wiedzieć, co znajduje się wokół nich i które elementy krajobrazu łączą miejsca potrzebne zwierzętom do życia.

A wszystko zaczyna się od maleńkiego sygnału.

Noc. Górski grzbiet. Antena skierowana w ciemność.

Pik, pik, pik.

Gdzieś tam leci nietoperz.

I dzięki telemetrii możemy spróbować ruszyć jego śladem.

Fot. Łukasz Płoskoń

Literatura

Bontadina F., Schofield H., Naef-Daenzer B. 2002. Radio-tracking reveals that lesser horseshoe bats (Rhinolophus hipposideros) forage in woodland. Journal of Zoology 258: 281–290. DOI: 10.1017/S0952836902001401.

Ciechanowski M., Zapart A., Kokurewicz T., Rusiński M., Lazarus M. 2017. Habitat selection of the pond bat (Myotis dasycneme) during pregnancy and lactation in northern Poland. Journal of Mammalogy 98(1): 232–245. DOI: 10.1093/jmammal/gyw108.

Krull D., Schumm A., Metzner W., Neuweiler G. 1991. Foraging areas and foraging behavior in the notch-eared bat, Myotis emarginatus (Vespertilionidae). Behavioral Ecology and Sociobiology 28: 247–253. DOI: 10.1007/BF00175097.

Rachwald A., Apoznański G., Thor K., Więcek M., Zapart A. 2022. Nursery Roosts Used by Barbastelle Bats, Barbastella barbastellus (Schreber, 1774) (Chiroptera: Vespertilionidae) in European Lowland Mixed Forest Transformed by Spruce Bark Beetle, Ips typographus. Forests 13(7): 1073. DOI: 10.3390/f13071073.

Ruczyński I., Bartoń K.A. 2020. Seasonal changes and the influence of tree species and ambient temperature on the fission-fusion dynamics of tree-roosting bats. Behavioral Ecology and Sociobiology 74: 63. DOI: 10.1007/s00265-020-02840-1.

Ruczyński I., Bogdanowicz W. 2005. Roost cavity selection by Nyctalus noctula and N. leisleri (Vespertilionidae, Chiroptera) in Białowieża Primeval Forest, eastern Poland. Journal of Mammalogy 86(5): 921–930. DOI: 10.1644/1545-1542(2005)86[921:RCSBNN]2.0.CO;2.

Zahn A., Bauer S., Kriner E., Holzhaider J. 2010. Foraging habitats of Myotis emarginatus in Central Europe. European Journal of Wildlife Research 56: 395–400. DOI: 10.1007/s10344-009-0331-y.

Materiały konferencyjne

Węgiel A., Szkudlarek R., Bator A., Iwaniuk Ł., Paszkiewicz R., Piksa K., Płoskoń Ł., Pytel A., Warchałowski M., Węgiel J. 2013. Telemetria podkowca małego w otoczeniu kolonii rozrodczej na strychu Klasztoru w Szczyrzycu. W: XXII Ogólnopolska Konferencja Chiropterologiczna, Krynica-Zdrój, 22–24 marca 2013, s. 11–12.

Materiały konferencyjne dostępne na stronie Nietoperze.pl:
https://nietoperze.pl/wp-content/uploads/2022/11/22okch_streszczenia.pdf

Warchałowski M., Pietraszko M., Cichocki J., Jonderko T. 2015. Wykorzystanie przestrzeni wokół kolonii rozrodczych podkowca małego Rhinolophus hipposideros we wsi Grodziec (woj. śląskie) – badania radiotelemetryczne. Referat, XXIV Ogólnopolska Konferencja Chiropterologiczna.

Informacja o referacie i program konferencji:
https://nietoperze.pl/okch/24okch/

Warchałowski M., Pietraszko M., Cichocki J., Jonderko T. 2016. Radiotelemetria podkowca małego Rhinolophus hipposideros na obszarze Pogórza Śląskiego. W: 1st International Nature Conference of the Polish-Czech-Slovak Borderland, Górki Wielkie, s. 20–21. ISBN 978-83-944434-0-5.

Jolanta Węgiel
Author: Jolanta Węgiel– leśnik, chiropterolog i popularyzatorka nauki. Od lat przybliża wiedzę o nietoperzach i ochronie przyrody. Od 1997 roku redaktorka serwisu Nietoperze.pl.