Być ojcem u nietoperza to przede wszystkim skutecznie przekazać swoje geny. U większości gatunków samce nie budują rodzin, nie karmią młodych i nie uczestniczą później w ich wychowaniu. Cała ich strategia rozrodcza skupia się na jednym celu: znaleźć moment i sposób, by doprowadzić do przekazania potomstwa.
A nietoperze potrafią robić to naprawdę niezwykle.
Najbardziej znanym sposobem jest jesienne rojenie. U wielu europejskich gatunków, na przykład nocków i karlików, pod koniec lata i jesienią tysiące nietoperzy pojawiają się przy wejściach do jaskiń, fortów, sztolni i innych zimowisk. Samce krążą wokół wejść, wydają charakterystyczne głosy, zajmują najlepsze miejsca i próbują przyciągnąć samice. Takie spotkania mogą trwać tygodniami i właśnie wtedy dochodzi do większości godów.
Niektóre gatunki mają własne strategie.
U borowca wielkiego (Nyctalus noctula) samce jesienią zajmują dziuple lub inne kryjówki i zaczynają intensywnie nawoływać samice. Charakterystyczne głosy godowe są na tyle silne, że można je usłyszeć bez specjalistycznego sprzętu. Samiec broni takiej kryjówki i próbuje zgromadzić wokół siebie kilka samic.
Samce karlika większego (Pipistrellus nathusii) wybierają miejsca leżące na trasach migracji i regularnie emitują sygnały godowe. To trochę jak nocna reklama zajętego terytorium. Samice przelatujące przez taki obszar mogą zatrzymać się właśnie tam.
U nocków, między innymi nocka rudego (Myotis daubentonii) i nocka Natterera (Myotis nattereri), ważną rolę odgrywa rojenie. Samce przez kolejne noce wracają do tych samych miejsc i aktywnie poszukują kontaktu z samicami.
Ale to dopiero początek historii.
U części gatunków europejskich sezon godowy nie kończy się wraz z nadejściem zimy. Badania pokazują, że nietoperze potrafią okresowo wybudzać się z hibernacji i właśnie wtedy dochodzi do spotkań rozrodczych.
To wyjątkowo kosztowna decyzja. Wybudzenie zimą zużywa dużą część zapasów energii zgromadzonych na wiele miesięcy. A jednak dla samca możliwość przekazania genów okazuje się wystarczająco cenna.
Co jeszcze bardziej niezwykłe, u części gatunków do zapłodnienia może dojść po spotkaniu samca i samicy w czasie, gdy samica pozostaje jeszcze w stanie odrętwienia.
I tutaj pojawia się kolejna niezwykła strategia.
U wielu europejskich nietoperzy zapłodnienie nie następuje od razu po godach. Samica może przechowywać plemniki przez wiele tygodni, a nawet miesięcy. Spotkanie rozrodcze odbywa się jesienią albo zimą, później zwierzę zapada w hibernację, a owulacja i zapłodnienie następują dopiero wiosną, kiedy warunki do wychowania młodych stają się korzystne.
To oznacza, że ojcostwo u nietoperzy często zaczyna się długo przed narodzinami młodych. Czasem jeszcze jesienią poprzedniego roku.
Można więc powiedzieć, że w świecie nietoperzy być ojcem to przede wszystkim znaleźć właściwy moment, przekazać geny i zaufać, że resztą zajmie się natura.
Źródła:
Racey P.A., Entwistle A.C., *Life-history and reproductive strategies of bats*, w: Kunz T.H., Fenton M.B. (red.), Bat Ecology.
Krishna A., Abhilasha, Bhatnagar K.P. (2012), *Spermatogenesis, sperm storage and reproductive timing in bats*, Journal of Zoology.
Sato T., Sugiyama T., Sekijima T. (2023), *Mating in the cold. Prolonged sperm storage provides opportunities for winter mating in bats*, Frontiers in Physiology.
Orr T.J., Zuk M. (2013), *Does delayed fertilization facilitate sperm competition in bats?*
Mathgen X. i in. (2026), *Reproductive timing in bats: evidence of spring mating following hibernation*.


