Są takie gatunki nietoperzy, które szczególnie mocno rozbudzają wyobraźnię chiropterologów. Zwłaszcza gdy wiadomo, że występują tuż za granicą Polski, ale po naszej stronie nikt jeszcze ich nie znalazł. Wtedy każde znalezisko przypominające poszukiwany gatunek może stać się początkiem wielkiego odkrycia. A kiedy jest się młodym przyrodnikiem, pełnym zapału i przekonanym, że świat tylko czeka, aż odkryjemy coś niezwykłego, emocje bywają naprawdę ogromne.
Dla mnie takim gatunkiem był nocek ostrouszny (Myotis blythii). I chociaż nigdy go nie znalazłam, mam z nim związane wspomnienie, do którego wracam z uśmiechem.
Był rok 1990. Kiedy byliśmy studentami, ja i Andrzej Węgiel interesowaliśmy się nietoperzami i z ogromnym zapałem poznawaliśmy ich niezwykły świat. Wiedza była wtedy znacznie trudniej dostępna niż dzisiaj. Nie było internetu, cyfrowych atlasów ani możliwości błyskawicznego porównania znalezionego okazu z setkami fotografii. Pozostawały książki, klucze do oznaczania gatunków i konsultacje z bardziej doświadczonymi badaczami.
Pewnego dnia trafiliśmy na czaszkę nietoperza znalezioną na strychu. Jej cechy wzbudziły nasze zainteresowanie. Czyżby należała do nocka ostrousznego? Gatunku, którego występowania w Polsce jeszcze wówczas nie potwierdzono?
Emocje były ogromne. Postanowiliśmy skonsultować znalezisko z Andrzejem Lechem Ruprechtem, wybitnym specjalistą zajmującym się między innymi identyfikacją ssaków na podstawie cech czaszek. Pojechaliśmy do Ciechocinka, zabierając ze sobą nasz potencjalnie sensacyjny okaz.
Werdykt okazał się znacznie mniej sensacyjny, niż oczekiwaliśmy. Czaszka należała do młodocianego nocka dużego (Myotis myotis).
Z wielkiego odkrycia nic nie wyszło. Za to pozostała cenna lekcja, że w badaniach przyrodniczych entuzjazm musi iść w parze z cierpliwością, wiedzą i umiejętnością krytycznej oceny własnych przypuszczeń.
Dziś wspominam tę historię z rozbawieniem. Wtedy jednak naprawdę wierzyliśmy, że być może trzymamy w rękach dowód występowania w Polsce nowego dla naszej fauny gatunku nietoperza.
Na potwierdzenie jego obecności w naszym kraju trzeba było poczekać jeszcze piętnaście lat.
12 października 2005 roku Krzysztof Piksa schwytał dorosłego samca nocka ostrousznego podczas badań jesiennej aktywności nietoperzy w Jaskini Czarnej w Tatrach Zachodnich. Zwierzę wpadło w sieć ustawioną wewnątrz jaskini, kilkadziesiąt metrów od jej północnego otworu, na wysokości około 1294 m n.p.m. Było to pierwsze udokumentowane stwierdzenie tego gatunku w Polsce. Wyniki opublikowano w 2006 roku na łamach czasopisma „Lynx”. Odkrycie nieznacznie przesunęło znaną północną granicę jego występowania w Europie Środkowej (Piksa, 2006).
Dla polskiej chiropterologii była to ważna wiadomość. Gatunek, którego obecności przez lata się spodziewano, został wreszcie oficjalnie wpisany na listę ssaków występujących w Polsce. Wcześniej znano go z terenów położonych niedaleko naszej południowej granicy, między innymi ze Słowacji i Czech. Jego odnalezienie w Tatrach potwierdziło, że może pojawiać się również po polskiej stronie Karpat.
Nocek ostrouszny należy do rodziny mroczkowatych (Vespertilionidae) i jest bliskim krewnym nocka dużego. Oba gatunki są do siebie bardzo podobne. Pierwszy z nich jest zazwyczaj nieco mniejszy i smuklejszy, ale zakresy wielu cech morfologicznych nakładają się na siebie. Dlatego rozpoznanie gatunku, szczególnie na podstawie niekompletnego materiału kostnego, może sprawiać trudności.
Historia naszej czaszki ze strychu jest tego całkiem dobrym przykładem.
Podobieństwo obu gatunków od dawna interesuje naukowców. W 2010 roku Justyna Bachanek i Tomasz Postawa opublikowali wyniki badań nad możliwością krzyżowania się nocka dużego i ostrousznego w Kotlinie Karpackiej. Porównali budowę czaszek i uzębienia 298 nietoperzy. Sześć osobników miało cechy pośrednie, które mogły wskazywać na pochodzenie od rodziców należących do różnych gatunków. Nie udało się jednak tego jednoznacznie potwierdzić (Bachanek i Postawa, 2010).
Jeszcze ciekawsza okazała się historia zapisana w genach tych nietoperzy. Berthier i współautorzy (2006) wykazali, że oba gatunki mogą mieć wspólne fragmenty mitochondrialnego DNA, czyli materiału genetycznego dziedziczonego po matce. Sugerowało to, że w przeszłości dochodziło między nimi do krzyżowania.
Polscy naukowcy również zajmowali się tą zagadką. Wiesław Bogdanowicz wraz ze współpracownikami (2009) porównał materiał genetyczny współczesnych nietoperzy z DNA uzyskanym z dawnych szczątków znalezionych w Jaskini Nietoperzowej. Wyniki pozwoliły lepiej poznać historię obu gatunków i ich wędrówek po Europie. Badacze rozważali również, jak blisko są ze sobą spokrewnione i czy ich odrębność gatunkowa jest tak wyraźna, jak wcześniej sądzono.
W 2014 roku kolejny zespół, w którym uczestniczyli Justyna Bachanek i Tomasz Postawa, przeprowadził dokładniejsze analizy genetyczne. Okazało się, że choć oba gatunki mogą mieć podobne mitochondrialne DNA, to wyraźnie różnią się DNA jądrowym, dziedziczonym po obojgu rodzicach.
Skąd takie różnice? Prawdopodobnie podczas ocieplania klimatu po dawnych zlodowaceniach nietoperze rozszerzały swoje zasięgi i spotykały się na tych samych obszarach. Mogło wtedy dochodzić do krzyżowania, którego ślady pozostały w ich materiale genetycznym. Naukowcy znaleźli jednak tylko jednego prawdopodobnego mieszańca pierwszego pokolenia. Wyniki potwierdziły, że mimo bliskiego pokrewieństwa są to dwa odrębne gatunki (Furman i in., 2014).
A jak wygląda codzienne życie nocka ostrousznego?
Jego zasięg obejmuje południową i część środkowej Europy oraz obszary zachodniej i środkowej Azji. Najchętniej żeruje na łąkach, pastwiskach i murawach, gdzie wśród roślinności wyszukuje owady. Szczególnie lubi pasikoniki i świerszcze. Podczas polowania wykorzystuje echolokację, ale potrafi też nasłuchiwać dźwięków wydawanych przez zdobycz.
Choć jest bardzo podobny do nocka dużego, oba gatunki mają nieco inne upodobania kulinarne. Nocek duży często zbiera chrząszcze i inne stawonogi z powierzchni ziemi, natomiast jego krewniak poluje przede wszystkim wśród roślinności. Dzięki temu mogą korzystać z tych samych terenów, nie konkurując tak silnie o pokarm. Opisali to Arlettaz i współautorzy (1997).
Takie zwyczaje sprawiają, że ogromne znaczenie mają dla niego tradycyjne łąki i pastwiska. Gdy znikają, a wraz z nimi bogactwo owadów, nietoperze tracą miejsca żerowania. Zagrożeniem są również intensywne użytkowanie gruntów i stosowanie środków owadobójczych.
Latem samice tworzą kolonie rozrodcze na poddaszach budynków, w jaskiniach i innych ciepłych schronieniach. Niekiedy przebywają razem z nockami dużymi. Zazwyczaj rodzą jedno młode w roku. Zimę spędzają w jaskiniach i sztolniach, gdzie zapadają w hibernację.
Gatunek jest objęty ochroną i został wymieniony w załącznikach II i IV unijnej dyrektywy siedliskowej. Dla jego przetrwania ważne jest zachowanie bezpiecznych schronień, ale także łąk i pastwisk, na których znajduje pokarm.
W Polsce należy do najrzadziej stwierdzanych nietoperzy. Być może kolejne badania przyniosą nowe informacje o jego występowaniu.
Kiedy wracam pamięcią do naszej studenckiej wyprawy do Ciechocinka, uśmiecham się na myśl o tym, jak bardzo zmieniła się chiropterologia. Dzisiaj naukowcy mają do dyspozycji badania genetyczne, nowoczesne detektory i telemetrię. My mieliśmy czaszkę znalezioną na strychu, klucz do oznaczania gatunków i ogromny zapał.
Nie odkryliśmy wtedy nowego dla Polski nietoperza, ale nauczyliśmy się czegoś ważnego. Warto szukać, sprawdzać i mieć trochę dystansu do własnych odkryć. Zwłaszcza tych, które po dokładniejszym obejrzeniu okazują się czymś zupełnie innym!
Tekst: Jolanta Węgiel, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Nietoperzy.
Fot.: Nocek ostrouszny (Myotis blythii). Fot. Amirekul, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.
Literatura
- Piksa K. (2006). First record of Myotis blythii in Poland (Chiroptera: Vespertilionidae). Lynx (Praha), 37: 197–200.
https://publikace.nm.cz/file/3e1a5e598e517dc79584916e3c465ef8/15293/Piksa2006lynx.pdf - Bachanek J., Postawa T. (2010). Morphological Evidence for Hybridization in the Sister Species Myotis myotis and Myotis oxygnathus (Chiroptera: Vespertilionidae) in the Carpathian Basin. Acta Chiropterologica, 12(2): 439–448.
https://doi.org/10.3161/150811010X538007 - Berthier P., Excoffier L., Ruedi M. (2006). Recurrent replacement of mtDNA and cryptic hybridization between two sibling bat species Myotis myotis and Myotis blythii. Proceedings of the Royal Society B, 273(1605): 3101–3109.
https://doi.org/10.1098/rspb.2006.3680 - Bogdanowicz W., Van Den Bussche R.A., Gajewska M., Postawa T., Harutyunyan M. (2009). Ancient and Contemporary DNA Sheds Light on the History of Mouse-Eared Bats in Europe and the Caucasus. Acta Chiropterologica, 11(2): 289–305.
https://doi.org/10.3161/150811009X485530 - Furman A., Çoraman E., Çelik Y.E., Postawa T., Bachanek J., Ruedi M. (2014). Cytonuclear discordance and the species status of Myotis myotis and Myotis blythii (Chiroptera). Zoologica Scripta, 43(6): 549–561.
https://doi.org/10.1111/zsc.12076 - Arlettaz R., Perrin N., Hausser J. (1997). Trophic Resource Partitioning and Competition between the Two Sibling Bat Species Myotis myotis and Myotis blythii. Journal of Animal Ecology, 66(6): 897–911.
https://www.cb.iee.unibe.ch/e58879/e337551/e481094/e481128/Arlettaz_JAniEco1997_eng.pdf


