Nocek łydkowłosy – myśliwy znad tafli

Wieczorem jezioro cichnie. Wiatr ustaje, a powierzchnia wody zamienia się w gładkie lustro. Wydaje się, że wszystko zamarło. Dopiero po chwili tuż nad taflą przemyka niewielki cień. Leci tak nisko, że chwilami można odnieść wrażenie, iż końcówki jego skrzydeł dotkną wody. Trwa to zaledwie kilka sekund. Potem znika w ciemności.

To nocek łydkowłosy (Myotis dasycneme) – jeden z najbardziej wyspecjalizowanych nietoperzy Europy. Od dawna wiadomo było, że jest silnie związany z wodą. Obserwowano go nad jeziorami, starorzeczami, kanałami i wolno płynącymi rzekami.

Nocek łydkowłosy należy do grupy polujących tuż nad powierzchnią wody. Większość krajowych nietoperzy żeruje w lasach lub na śródleśnych drogach. On obrał zupełnie inną strategię. Lecąc zaledwie kilka, najwyżej kilkanaście centymetrów nad wodą, wyszukuje owady unoszące się nad taflą albo siedzące na jej powierzchni.

Podczas lotu wysyła krótkie impulsy ultradźwiękowe. Gładka tafla odbija je niemal jak lustro. Każdy owad zakłóca ten obraz i staje się doskonale widoczny dla echolokacji. Björn Siemers i współpracownicy wykazali, że spokojna powierzchnia wody znacząco zwiększa skuteczność wykrywania zdobyczy. Nawet niewielkie fale powodują powstawanie dodatkowych ech i utrudniają polowanie. Z tego powodu nocki łydkowłose najchętniej żerują podczas spokojnych, bezwietrznych wieczorów.

Ich pokarm stanowią przede wszystkim owady związane ze środowiskiem wodnym – jętki, chruściki, komary i muchówki. To właśnie nad jeziorami i rzekami pojawiają się one masowo, tworząc dla nietoperzy bogate łowiska. Dieta zmienia się jednak w ciągu sezonu, ponieważ zmienia się liczebność poszczególnych grup owadów.

Dlatego nocek łydkowłosy nie jest przywiązany do jednego miejsca polowania, lecz potrafi elastycznie wybierać żerowiska zapewniające największą ilość pokarmu (Dietz i in. 2009; Ciechanowski i in. 2017).

Do życia nad wodą przystosowała go również budowa ciała. Długie i stosunkowo wąskie skrzydła pozwalają szybko oraz oszczędnie energetycznie pokonywać duże odległości nad otwartą przestrzenią. Nie zapewniają takiej zwrotności jak u gatunków polujących pomiędzy gałęziami drzew, ale nad wodą nie jest ona potrzebna. Liczy się wytrzymałość i możliwość długiego, stabilnego lotu.

Mimo charakterystycznego sposobu polowania nocek łydkowłosy przez dziesięciolecia pozostawał jedną z największych zagadek polskiej chiropterologii. Najtrudniejsze okazało się odnalezienie jego kolonii rozrodczych.

Wiadomo było, że gdzieś istnieją, ale samice wyjątkowo skutecznie ukrywały swoje letnie kryjówki. Jeszcze kilkanaście lat temu potwierdzone miejsca rozrodu znano tylko z nielicznych lokalizacji na północy Polski. Czy gatunek rzeczywiście był tak rzadki, czy po prostu nie potrafiliśmy go odnaleźć? To pytanie coraz częściej zadawali sobie chiropterolodzy.

Przełom przyniosły badania prowadzone na Suwalszczyźnie przez Mateusza Ciechanowskiego, Anetę Zapart i współpracowników. Naukowcy postanowili zrezygnować z przypadkowego poszukiwania kryjówek i zamiast tego podążyć za samicami. W tym celu odławiali je po nocnym żerowaniu i mocowali na ich grzbietach niewielkie nadajniki radiowe. Ważyły zaledwie ułamek masy ciała nietoperza, dzięki czemu nie utrudniały lotu.
Od tej chwili to same zwierzęta prowadziły badaczy do miejsc, których wcześniej nie potrafiono odnaleźć (Ciechanowski i in. 2017).

Każdego wieczoru, gdy samice opuszczały kolonie rozrodcze, badacze ruszali za sygnałem emitowanym przez nadajnik. Niekiedy prowadził nad rozległe jeziora, innym razem wzdłuż kanałów lub dolin niewielkich rzek. Czasami po kilku godzinach lotów samica wracała do kolonii, by po krótkim odpoczynku ponownie wyruszyć na żerowisko. Dzięki takim obserwacjom po raz pierwszy udało się dokładnie odtworzyć przebieg jej nocnych wędrówek (Ciechanowski i in. 2017).

Badania szybko pokazały, że życie nocka łydkowłosego jest znacznie bardziej złożone, niż wcześniej przypuszczano. Samice nie korzystały wyłącznie z kolonii rozrodczej. W ciągu nocy zatrzymywały się także w tzw. kryjówkach nocnych.

Najczęściej były to dziuple starych drzew rosnących nad jeziorami, rzekami lub kanałami, a czasem nawet na niewielkich wyspach. Tam odpoczywały pomiędzy kolejnymi wyprawami na żerowiska, trawiły pokarm i oszczędzały energię przed następnym lotem. Dopiero później wracały do młodych pozostawionych w kolonii rozrodczej (Ciechanowski i in. 2017).

Radiotelemetria ujawniła również, że sposób korzystania z żerowisk zmienia się wraz z narodzinami młodych. W okresie ciąży samice mogły pozwolić sobie na dalsze wyprawy do najbogatszych łowisk. Mediana odległości między kolonią rozrodczą a miejscem polowania wynosiła około 11,4 kilometra. Po urodzeniu młodych sytuacja całkowicie się zmieniała. Samice musiały regularnie wracać, aby je nakarmić, dlatego wybierały żerowiska położone znacznie bliżej. W okresie laktacji mediana odległości zmniejszała się do około 2,9 kilometra (Ciechanowski i in. 2017).

Zmieniało się także menu. W czasie ciąży samice częściej polowały nad jeziorami, gdzie licznie występowały drobne muchówki, zwłaszcza ochotkowate. Po narodzinach młodych częściej wybierały rzeki i kanały, bogate w większe chruściki. Taki pokarm dostarcza więcej energii podczas jednego udanego ataku, co ma ogromne znaczenie dla samicy karmiącej młode. Badacze uznali, że jest to przykład dostosowania strategii żerowania do zmieniających się potrzeb energetycznych w różnych etapach rozrodu (Ciechanowski i in. 2017).

Śledzenie samic pokazało, że Nocek łydkowłosy jest wierny sprawdzonym trasom przelotów. Nietoperze regularnie wykorzystywały doliny rzeczne, zadrzewienia oraz aleje drzew jako naturalne korytarze prowadzące między kolonią rozrodczą a żerowiskami. Otwarta przestrzeń była wybierana znacznie rzadziej. Oznacza to, że dla tego gatunku równie ważne jak same jeziora są elementy krajobrazu łączące miejsca odpoczynku z miejscami zdobywania pokarmu (Ciechanowski i in. 2017).

Wyniki tych badań zmieniły sposób myślenia o ochronie nocka łydkowłosego. Wcześniej uwaga koncentrowała się przede wszystkim na zabezpieczaniu kolonii rozrodczych. Radiotelemetria pokazała jednak, że nawet najlepiej chroniony budynek nie zapewni przetrwania kolonii, jeśli w jego otoczeniu zabraknie odpowiednich żerowisk i bezpiecznych tras przelotów. Dla samic wychowujących młode równie ważne jak sama kryjówka są jeziora, starorzecza, kanały, niewielkie rzeki oraz stare drzewa z dziuplami wykorzystywanymi jako kryjówki nocne (Ciechanowski i in. 2017; EUROBATS 2014).

Nocek łydkowłosy należy do gatunków szczególnie wrażliwych na zmiany zachodzące w krajobrazie. Osuszanie mokradeł, regulacja rzek czy likwidacja niewielkich zbiorników wodnych prowadzą do zmniejszenia liczby owadów związanych z wodą, które stanowią podstawę jego diety (Dietz i in. 2009). Nie bez znaczenia jest również wycinanie starych drzew z dziuplami, w których samice odpoczywają pomiędzy kolejnymi wyprawami na żerowiska (Ciechanowski i in. 2017).

Coraz większą uwagę zwraca się także na wpływ sztucznego oświetlenia. Oświetlone brzegi jezior, kanałów i rzek zmieniają zachowanie wielu gatunków owadów oraz mogą wpływać na aktywność nietoperzy. W przypadku gatunków silnie związanych z ciemnymi korytarzami przelotowymi, takich jak nocek łydkowłosy, zachowanie naturalnej ciemności jest jednym z ważnych elementów ochrony siedlisk (Voigt i in. 2021).

Choć w ostatnich latach wiedza o nocku łydkowłosym znacznie się poszerzyła, nadal pozostaje on jednym z najrzadszych polskich nietoperzy. Każda nowo odnaleziona kolonia rozrodcza ma ogromne znaczenie dla poznania rozmieszczenia gatunku i planowania jego ochrony. Dlatego monitoring prowadzony przez chiropterologów oraz programy koordynowane w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska są dziś jednym z najważniejszych źródeł informacji o jego populacji w Polsce (GIOŚ 2024).

Wieczorem nad spokojnym jeziorem trudno dostrzec niewielkiego nietoperza lecącego kilka centymetrów nad wodą. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie, ile cierpliwości wymagało poznanie jego nocnego życia. Przez wiele lat pozostawał gatunkiem pełnym tajemnic. Dopiero radiotelemetria pozwoliła zajrzeć do jego świata i pokazała, że każdy nocny lot jest częścią precyzyjnie zaplanowanej wędrówki między kolonią rozrodczą, kryjówkami nocnymi i żerowiskami.

Dziś wiemy, że chroniąc nocka łydkowłosego, nie chronimy tylko jednego budynku ani jednego jeziora. Chronimy cały krajobraz, od którego zależy życie jednego z najbardziej niezwykłych mieszkańców naszych wód.


Fot. Maurycy Ignaczak
Źródła
• Ciechanowski M., Zapart A., Kokurewicz T., Rusiński M., Lazarus M. (2017). Habitat selection of the pond bat (Myotis dasycneme) during pregnancy and lactation in northern Poland. Journal of Mammalogy, 98(1): 232–245.
• Dietz C., von Helversen O., Nill D. (2009). Bats of Britain, Europe and Northwest Africa. A & C Black.
• EUROBATS (2014). Guidelines for the Surveillance and Monitoring of European Bats.
• Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (2024). Monitoring gatunku nocek łydkowłosy (Myotis dasycneme).
• Siemers B.M., Stilz P., Schnitzler H.-U. (2001). The acoustic advantage of hunting at low heights above water. Journal of Experimental Biology.
• Voigt C.C. i in. (2021). Publikacje dotyczące wpływu sztucznego oświetlenia na aktywność i ochronę nietoperzy.

@liderzy wśród fanów

Jolanta Węgiel
Author: Jolanta Węgiel– leśnik, chiropterolog i popularyzatorka nauki. Od lat przybliża wiedzę o nietoperzach i ochronie przyrody. Od 1997 roku redaktorka serwisu Nietoperze.pl.