Szlakiem podkowca

Forum.Przyroda.org

Kontakt

Jolanta Węgiel
Wydział Leśny
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
ul. Wojska Polskiego 28
60-651 Poznań

Mapa strony

  • Unique Visitor:263,431
  • Visitors:
    • Today:1,120
    • This year:393,705

Czasami w życiu człowieka nagle pojawia się nietoperz. Niespodziewanie. I co dalej? Jakie bywają historie nietoperzy w zetknięciu z człowiekiem? Ano, różne. Najpiękniejsze są te, które kończą się sukcesem - gdy zdrowe zwierzę bezpiecznie wraca do natury.

 W ostatnią niedzielę (20.10.2019 r.) można było obejrzeć w telewizji jedną z takich realnych, szczęśliwie zakończonych historii o nietoperzach i człowieku (pod artykułem zamieszczam link
do "Weterynarzy z sercem"). W programie wystąpiła wraz z Kreską i Olesią (to imiona oswojonych borowców wielkich Nyctalus noctula) Pani Barbara Górecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Nietoperzy. Bardzo dobry materiał, który pokazał nietoperze w bezpośredni sposób i podkreślił, że te zwierzęta mogą być bliskie człowiekowi z różnych powodów.

Program zaczął się co prawda w nieco starym stylu - o tym jak to nietoperze są "od stuleci nieciekawie postrzegane". Przywołano legendy, przesądy, zabobony... no ale tylko przez kilkanaście sekund. Moi Drodzy, zmieniamy te obyczaje, bo tutaj akurat warto! Nietoperze są już postrzegane w nowy sposób - przyjazny zarówno im, jak i człowiekowi.

Reportaż skłonił mnie do kliku refleksji:

1. Zaznaczono, że pokazywane w nim zwierzęta, to osobniki oswojone. Stąd dotykanie ich gołymi rękoma czy pozwalanie na "wędrówkę" po ciele człowieka. Ale nawet mimo tego podkreślono potrzebę używania osłony rąk przy ewentualnym dotyku. O borowcach, jednych z największych naszych nietoperzy, padło nawet zdanie, że to "...fajne >>miśki<<, ale ugryźć potrafią konkretnie". I stąd też słowa o grubych, skórzanych rękawiczkach.

2. Nawet największy miłośnik nietoperzy mógł na początku odczuwać strach przed nietoperzami. Powód? Bo ich wtedy jeszcze nie znał. Pani Basia przyznała otwarcie że na początku spotykała się nawet z własną paniką, no bo co robić z nietoperzami we własnym pokoju? Ale w co się to zamieniło? No, to polecam pooglądać.

3. Żeby móc w ten sposób opiekować się nietoperzami, trzeba mieć stosowne zezwolenie (a nawet szereg zezwoleń). W stosunku do zwierząt chronionych jest to konieczne. Natomiast w sytuacjach nagłych pomocy może (a nawet powinien) udzielić każdy. Tylko też w odpowiedni sposób. Tego uczymy się cały czas.

4. Dość często dochodzi do sytuacji gdy nietoperzom "zawala się świat" (np. gdy tracą schronienie),
a wśród tych przypadków duży udział mamy my, ludzie. Czasami wystarczy drobny gest z naszej strony (np. przesunięcie terminu remontu), żeby nie przyczynić się do śmierci zwierząt.

5. Przywracanie dzikich zwierząt naturze - temat trudny, niekiedy kontrowersyjny. Świetnie, gdy nietoperz wraca "do swoich" w takiej formie, która pozwala mu potem normalnie funkcjonować. Nie zawsze się to udaje, czasami zwierzęta nie są w stanie powrócić do natury - choćby z powodów zdrowotnych jak w przypadku dwóch nietoperzy Pani Basi. Ale znakomicie jest, gdy człowiek potrafi sprawić, by "zawalony świat" nietoperza trwał tylko przez jakiś czas, a potem budował się na nowo.

6. Uwalnianie zwierząt jest większą przyjemnością niż ich przetrzymywanie, które wydaje się miłe
i fascynujące, ale nie jest dobre dla żadnej ze stron. Tak, również dla człowieka, który za chwile emocji musi płacić doglądaniem zwierząt przez cały czas (chyba, że krzywdzi zwierzęta brakiem opieki w tej sytuacji). Pieniędzmi płaci również, bo larwy mączników czy drewnojadów, którymi podkarmia się nietoperze, też kosztują. A nie samymi larwami żyje nietoperz...

Brawa dla Pani Basi za telewizyjną (i nie tylko) odwagę! Brawa dla telewizji, która pokazuje nietoperze w coraz bardziej przyjaznych okolicznościach!

Gdyby ktoś miał swoje refleksje, prosimy o maile na oton@op.pl, podyskutujemy sobie.

A jako podsumowanie: "Jemy, bo dziś lot. Zatankować trzeba."  - to słowa Pani Basi do karlika, który akurat został wypuszczony w okolicach Puszczy Bukowej koło Szczecina. I taka jest realność zamiast pewnych nie do końca sprawdzonych legend. Nietoperze mogą liczyć na naszą przychylność. Na pewno odpowiedzą w podobny sposób.

 

                                          Z nietoperzowymi pozdrowieniami - Redakcja

 

Link do "Weterynarzy z sercem" z 20.10.2019 r.:

https://vod.tvp.pl/video/weterynarze-z-sercem,20102019,44619870

Nietoperze występują w sekwencjach materiału: 00.52-6.40, 13.32-15.50, 20.00-22.30, 23.40-24.35.