Szlakiem podkowca

Forum.Przyroda.org

Kontakt

Jolanta Węgiel
Wydział Leśny
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
ul. Wojska Polskiego 28
60-651 Poznań

Mapa strony

  • Unique Visitor:231,622
  • Visitors:
    • Today:450
    • This year:500,343
Spora grupa, prawda? A gdzieś nad nimi tętni życie miasta…

Jakże słodkie są drzemki pod puchową kołderką, szczególnie po rozleniwiającym okresie świątecznym... Strategie przetrwania zimy są różne. Dobrze jest siedzieć sobie w mieszkaniu i oglądać świat przez szybkę. Dzikie zwierzęta mają zupełnie inaczej. W przypadku nietoperzy sposoby przeczekania trudniejszego czasu - jak to zwykle u nich bywa - są nietypowe. Wyobrażacie sobie spanie pod miastem? Trudne, prawda? No a nietoperzom się to zdarza.

„Sen zimowy” to pojęcie używane zazwyczaj potocznie. Najczęściej określa się nim stan odrętwienia niektórych zwierząt, które starają się przetrwać trudne warunki. Fizjologicznie - zależnie od gatunku - taki „sen” może przebiegać na różnych zasadach i może być też różnie nazywany. W tej kwestii spierają się nie tylko naukowcy. W odniesieniu do zimowego stanu spoczynkowego nietoperzy trzymamy się słowa „hibernacja”.

Miejsca spełniające warunki dogodne do hibernacji są w naszych warunkach klimatycznych przeróżne. Nietoperze - aby przetrwać zimą - korzystają zazwyczaj z podziemi: jaskiń, starych sztolni, piwnic, czy studni. Zdarza się też, że hibernują w częściach budynków (nawet w ścianach wieżowców), a nawet - co nie jest do końca zbadane - dziuplach drzew. Dość często otrzymujemy zimowe zgłoszenia o nietoperzach odnajdywanych w miejscach, które zupełnie nie pasują do ich strategii przetrwania.

W wielu przypadkach to, co stwarza człowiek - budynki, budowle, różne inne konstrukcje - bardzo się nietoperzom przydaje, nawet jeśli nie jest to celowo dla nich zrobione. Dobrym przykładem jest system podziemnych kolektorów burzowych w Olsztynie. Udało nam się spędzić ostatnio trochę czasu pod tym miastem (głównie w  wielkich rurach odprowadzających nadmiar wody) i policzyć zimujące tam zwierzęta. Serdecznie dziękujemy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie za fachową współpracę w organizacji przedsięwzięcia! Te przestrzenie pod miastem są w jak najlepszy sposób chronione, aby nietoperzom nie zakłócać spokoju.

Jak wygląda takie liczenie? Kilku ludzi - z zachowaniem szczególnej ostrożności, żeby nie niepokoić zwierząt i prowadzić prace bezpiecznie - przemyka podmiejskimi kanałami i spisuje napotkane nietoperze. Robota ciekawa, nawet jeśli nieco trudna i… brudna, bo rozmiary podziemnych przestrzeni niejednokrotnie zmuszają do wspinaczki, przeciskania się, a nawet  pełzania.

Zimowe życie pod miastem kwitnie - bywają tam nie tylko nietoperze, ale i przeróżne stawonogi, płazy, a nawet wydry czy bobry, więc pod względem przyrodniczym jest z czego wybierać. Nad głową toczy się zaś zwyczajne ludzkie życie - a to wpada promyk światła przez otwór w pokrywie studzienki, a to przejedzie tramwaj… Podziemia jednak są najwyraźniej na tyle dobrze odizolowane od niekorzystnych warunków (także tramwajowego hałasu), że nietoperze chętnie z nich korzystają.

Badania pod Olsztynem prowadzone są od kilkunastu lat. Wyniki zaskakują - zimuje tam kilka tysięcy nietoperzy. Gatunkiem dominującym jest nocek Natterera Myotis nattereri. Zajrzyjcie do krótkiej fotorelacji poniżej, może odnajdziecie też inne gatunki.

Wszystkiego nietoperzowego w Nowym Roku!

Serdecznie pozdrawiamy - Redakcja

           

PS Chyba nasi Czytelnicy hibernowali w czasie świąteczno - noworocznym… Zerknijcie, prosimy, do poprzedniego artykułu. W opisie zdjęcia nr 7 jest konkurs, który… pozostał nierozstrzygnięty. To konkurs dla uważnych, zatem… Przedłużamy czas odpowiedzi do 13.01.2019 r.

Tekst i foto: G. Błachowski